Wycieczka trasami na wysokości 3000 m n.p.m. Dolina Belleville (Val Thorens, Les Menuires)

Autor: |
Mapa tras zjazdowych
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku
Widok ze stoku

I znowu jestem w Trzech Dolinach. Jest kwiecień warunki śniegowe wyśmienite. Zapowiada się bardzo ładny dzień. Mam już plan:

Postanowiłem zjechać trasami w dolinie Belleville, które rozpoczynają się na wysokości powyżej 3000 m npm.  Wyruszamy z miejsca zakwaterowania w Les Menuires. Nasz apartament znajdował się tuż przy nartostradzie, co pozwalało nam unikać transportu miejskiego czyli popularnego skibus-u.  Dla osób, które muszą jednak z niego skorzystać, mamy dobrą wiadomość, przejażdżka nimi jest darmowa. Opuściliśmy narciarnię i rozpoczęliśmy naszą całodzienną przygodę z trasami Les Menuires i Val Thorens. Miejscowości te i niżej umiejscowiona Saint Martin de Belleville są położone w dolinie Belleville. Nasz pierwszy wyciąg to TORTOLLET, windujący nas do narciarskiego centrum Les Menuires. Centrum Les Menuires składa się z apartamentowców i hoteli połączonych promenadą. Promenada zaś, to baza handlowo- rozrywkowa. Możemy tu zrobić zakupy, pójść na dyskotekę, wypić kawę.

Następnym etapem jest szczyt Mont De La Chambre 2850 m npm, na który dotarliśmy wyciągami MENUIRES  i MONTE DE LA CHAMBRE. Trasy rozpoczynające się na wysokości powyżej 3000 m, a które były  celem naszej wycieczki znajdowały się na końcu doliny w Val Thorens.  Oznakowanie tras jest wyśmienite i pozwala bez problemu jadąc trawersem trasą Pluviometre minąć  zjazd do Meribel  i dotrzeć do centrum Val Thorens. Unikamy w ten sposób niepotrzebnego podchodzenia na nartach. Do stacji kolejki FUNITEL PECLET dotarliśmy wykorzystując wyciąg  PLEIN SUD i trasę o tej samej nazwie. Prowadzi ona przez narciarskie centrum Val Thorens i pozwala bez przeszkód i zbędnego podchodzenia znaleźć się przy dolnej stacji  FUNITEL PECLET.  Po wyjściu z kolejki na górnej stacji czekał nas krótki zjazd do wyciągu GLACIER. Wyciągiem docieramy do pierwszego punktu powyżej 3000 m npm,a dokładnie 3101 m.

Trasą Glacier zjeżdżamy do trasy czerwonej Christine, wzdłuż której biegnie rekreacyjny tor saneczkowy. Jest to wyjątkowa trasa, która pozwala przeżyć sporo ciekawych emocji. Dalej Christine połączyła się z trasą niebieską Moriane, kończącą się przy wyciągu o tej samej nazwie. Aby znaleźć się  na wysokości 3133 m npm musimy skorzystać z Wyciągu MORIANE. Drugim etapem był wyciąg COL. Trasą czerwoną Col, o dużej ilości muld, przy lodowcu Glacier De Thorens zjechaliśmy do trasy Genepi . Kto wie, co to jest? A następnie trasami  niebieskimi dotarliśmy do wyciągu MOUTIER, który to zaprowadził nas do drugiej kolejki FUNITEL zwanej GRAND FOND.  Końcowa stacja kolejki to punkt na wysokości 3003 m npm , o czym informuje nas tablica informacyjna przy stacji kolejki. Tutaj dojeżdżają narciarze z Orelle z doliny Maurienne. Inna dolina to  już  inna pogoda, ale narzekać nie możemy. Jadąc w dół przebijaliśmy się przez pasmo chmur, które zatrzymały się na stokach doliny.

Trasą Mauriennaise zjechaliśmy do punktu Refuge du Plan Bouchet na wysokości  2300m. Stąd wyciągiem PEYRON i BOUCHET  wznieśliśmy się na wysokość 3240 m npm do miejsca o nazwie Sommet des pistes. Był to przedostatni punkt powyżej 3000 m. Ostatni nasz cel jest najbardziej znanym szczytem. Teraz jedziemy do kolejki CIME CARON. Wracamy trasami Bouchet, Peyron wyciągiem krzesełkowym ROSAEL i szusujemy trasami czerwonymi Chamois i Falaise, a następnie niebieską Lagopede. O popularności szczytu świadczy kolejka linowa, która może zabrać ponad 100 osób.  Mieliśmy szczęście, na wyjazd czekaliśmy 10-15 minut. Po chwili jazdy w wagoniku, do którego upakowano 100 osób, dojechaliśmy na Cime de Carone. Na sam szczyt trzeba jeszcze kawałeczek dojść. Z tego miejsca roztacza się imponująca panorama, która to właśnie  spowodowała tak olbrzymią popularność tego miejsca. Po Cime de Carone na 3000 m npm została nam już droga powrotna do Les Menuires.

Trasami czerwoną Col de l’audzin, niebieską Gentiane i znowu czerwoną Bd cumin (choć nie wiem dlaczego takim kolorem ją oznakowano) dojechaliśmy do wyciągu krzesełkowego TORTOLLET, którym rano wyciągaliśmy się do centrum Les Menuires.  Aby dotrzeć do miejsca naszego wypoczynku została jeszcze jedna trasa i wyciąg BETTEX. Cała wycieczka zajęła nam 6 godzin. Wdo wszystkich wyciągów wchodziliśmy bez kolejki z wyjątkiem FUNITEL PECLET (około 5 minut czekania) i CIME CARON (około 15 minut czekania). Mieliśmy fantastyczną pogodę, słońce lekki mróz i rewelacyjnie przygotowane trasy z naturalnym śniegiem. Wybierając się na taką wycieczkę należy zarezerwować ładną pogodę w innym wypadku  o szczyty gór mogą opierać się chmury, które potrafią zepsuć całą zabawę.