Jak przygotować się do wyjazdu w Alpy? Krótki poradnik dla początkujących.

Autor: |
Narty w Alpach (foto: radofoto snowshow)

Rozpoczynasz dopiero przygodę z nartami czy snowboardem i nie do końca jeszcze wiesz co ze sobą zabrać, na co uważać i o czym pamiętać wybierając się w najpiękniejsze, a zarazem najwyższe pasmo górskie w Europie? Ten poradnik przygotowany jest specjalnie z myślą o Tobie. Wspólnie z Michałem Starkowskim, pomysłodawcą oraz założycielem biura podróży SnowShow.pl, podpowiemy jak przygotować się do swojego pierwszego wyjazdu w Alpy!

Dlaczego Alpy?

Z kilku powodów, ale przede wszystkim ze względu na panujące warunki pogodowe oraz  porównywalne koszty, jak przy wyjeździe w polskie góry. Jest to idealne miejsce do nauki w przypadku rozpoczynania przygody z deską, czy nartami. Nie tylko mamy zagwarantowany śnieg, z czym w Polsce w ostatnich latach jest dosyć ciężko, ogromną ilość połączonych tras zielonych i niebieskich (odpowiednich dla osób początkujących), ale także brak kolejek w stacjach narciarskich. Dzięki temu jeździmy, a nie czekamy na wyciąg.

 

Samemu czy z touroperatorem?

Osobom początkującym polecałbym wyjazd zorganizowany, w ramach którego mamy już opłacony transport, zakwaterowanie, skipass i ubezpieczenie. Do nas należy spakowanie się, załatwienie karty EKUZ (nie jest obowiązkowa, ale zdecydowanie polecamy) i stawienie się na miejsce wyjazdu autokaru. To co jest istotne i na co warto zwrócić uwagę, to czy w ofercie wybranego biura turystycznego mamy możliwość wykupienia szkolenia narciarskiego/snowboardowego oraz zniżki na wypożyczenie sprzętu. 

Jeśli  jednak wybieramy się samemu np. samochodem, starajmy się pamiętać o kilku zasadniczych kwestiach. Po pierwsze przed wyjazdem sprawdźmy, czy któraś z przełęczy, przez którą prowadzi nas nawigacja, nie jest zamknięta. Zaoszczędzić nam to może nawet do 4 dodatkowych godzin jazdy i niepotrzebnego stresu. Drugą rzeczą są opłaty za przejazd, które obowiązują praktycznie we wszystkich krajach alpejskich. W Austrii i Szwajcarii przy wjeździe do kraju musimy wykupić winietę. W Austrii na minimum 9 dni, w Szwajcarii na rok (koszt około 25 franków). Kara za jej brak może być nawet 20 krotnie wyższa, niż cena jej zakupu, więc radzimy nie ryzykować. We Włoszech i Francji będziemy zmuszeni do opłat przy wjeździe i zjedzie z autostrady. Jest to dosyć droga inwestycja i może wynieść nawet do 100 euro, natomiast jeśli jedziemy pierwszy raz i trasa prowadzi przez odcinki płatne, nie pomijamy ich próbując objeżdżać na własną rękę. Kolejnym ważnym elementem, szczególnie ważnym przy obliczaniu kosztu transportu są płatne i dosyć drogie przejazdy przez tunele i mosty (szczególnie we Francji), które mogą wynieść nawet 45 euro za przejazd w jedną stronę.

 

 

Na co zwracać uwagę wybierając touroperatora?

Jeśli decydujemy się na wyjazd z touroperatorem, poszukiwania rozpocznijmy od naszych znajomych, może znają kogoś sprawdzonego i wartego polecenia. Po drugie czytajmy opinie na forach internetowych i portalach społecznościowych. W momencie gdy widzimy, że dane biuro podróży ma mniej więcej tyle samo pozytywnych jak i negatywnych ocen, powinna nam się zapalić czerwona lampka. Szukajmy tylko takich przewoźników, którzy mają w większości dobre noty, a proporcjonalnie mniej tych złych. Po trzecie dokładnie przyjrzyjmy się filmikom zamieszczonym przez użytkowników i touroperatorów. Tak naprawdę dopiero z nich możemy wywnioskować, jak wygląda rzeczywistość na takich wyjazdach. Zdjęcia zawsze można podkolorować, z nagraniem video, szczególnie uczestników jest już trudniej.

Kolejnym ważnym elementem jest dokładne sprawdzenie oferty, co mamy opłacone, jak wygląda transport na miejsce, zakwaterowanie oraz czy mamy wykupioną polisę OC i skipassy, a także czy organizator wycieczki przewidział jakieś dodatkowe atrakcje. W końcu nie samymi nartami czy deską człowiek żyje ;)

 

Co spakować?

Na pewno dobrej jakości ubranie termiczne dostosowane do panujących warunków pogodowych. Pamiętajmy, że koniec sezonu (marzec - kwiecień) jest dużo cieplejszy (temperatury w słońcu mogą dochodzić nawet do 15 stopni Celsjusza) niż jego początek (grudzień - styczeń), gdy słupek rtęci może pokazać -20 stopni w nocy. Z tego względu weźmy odzież odpowiednią, zarówno na zimniejsze dni jak i te bardziej słoneczne. Oczywiście oprócz spodni, t-shirtów, bluzy czy dłuższej kurtki narciarskiej, zainwestujmy też w termiczną bieliznę. Niby jest to szczegół, ale na stoku może okazać się naprawdę bardzo przydatny.

Co jeszcze spakować? Na przykład jedzenie. Już na etapie wyboru kwaterunku, sprawdzajmy czy będziemy mieli do dyspozycji aneks kuchenny. Zarówno przy wyjazdach samodzielnych jak i zorganizowanych, jest to ważny element, który pozwoli nam sporo zaoszczędzić. Tak jak w Polsce, tak również w Alpach ceny w mniejszych sklepach znajdujących się np. w resorcie są  wyższe, od tych w hipermarketach położonych w dolinie, dlatego warto mieć coś do jedzenia przy sobie, chociaż na ten pierwszy dzień po przyjeździe. Jeśli nie chcemy samodzielnie gotować, możemy korzystać z miejscowych lokali gastronomicznych, będzie to natomiast wydatek od 15 do 20 euro za obiad za osobę.

Lista rzeczy do zabrania:

Dowód osobisty/ paszport, EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) zalecane - zawsze to dodatkowe zabezpieczenie w razie wypadku.

Narty:
narty z wiązaniami, buty narciarskie, kije (obowiązkowo, dla osób korzystających ze szkolenia), skarpety narciarskie, ciepła kurtka, spodnie, kalesony :), kask (nieobowiązkowy, silnie zalecany!), rękawice. Część z tych rzeczy możemy wypożyczyć na miejscu.

Snowboard
deska z wiązaniami, buty snb, śrubokręt, skarpety snb, ciepła kurtka, spodnie, kalesony :), kask (nieobowiązkowy, silnie zalecany!), rękawice, przydatne są też ochraniacze (nawet siatkarskie).

Tak jak w przypadku sprzętu narciarskiego, tak również tutaj możemy wypożyczyć sprzęt na miejscu.

 

Jak dobrze wyglądać na stoku?

Nie wybierając obcisłych spodni czy w żadnym wypadku pianek, które byłyby modne 30 lat temu oraz nie kupując ubrań szarych, czarnych czy czerwonych, co często mamy w zwyczaju :) Jeśli decydujemy się na zakup odzieży narciarskiej, wybierajmy po pierwsze taką w której będzie nam wygodnie. Nogawki i rękawy nie mogą być za krótkie, a spodnie i kurtka zbyt opinające. Najlepszym testem, czy wybrane ubranie jest OK, jest zrobienie kilku przysiadów, skłonów. Jeśli nic nam nie krępuje ruchów, to mamy strój odpowiedni na sobie. Dopiero teraz możemy skupić się na kolorach, najlepiej jaskrawych bądź tych pastelowych. Do tego dochodzą oczywiście dobre rękawiczki (bardzo ważny element!) i buty narciarskie/ snowboardowe, które ochronią nasze palce przez marznięciem.

 

Narty w Alpach. O czym pamiętać ?

Przede wszystkim o tym, że wyciągi w Alpach zazwyczaj czynne są od godziny 9:00 do 16:30. Więc jeśli nie zdążymy wrócić przed ich zamknięciem i zostaniemy po drugiej stronie góry (skipass bardzo często obejmują więcej niż jedną dolinę), może nas to bardzo drogo kosztować, nawet do 300 euro wybierając powrót taksówką lub nocleg w innym resorcie. Czasami lepiej zostać na jedną noc w pobliskim hotelu, niż na siłę wracać do resortu. 

W większości krajów alpejskich bez problemu porozumiemy się w się w języku angielskim. Jeśli jedziemy na wyjazd zorganizowany sprawa jest jeszcze łatwiejsza, ponieważ wszystko mamy już załatwione, a naszym jednym zmartwieniem jest co zjemy na obiad, jak spędzimy wieczór oraz, o której godzinie pójdziemy na stok.

Jedyną sytuacją, w której angielski może być nie wystarczający, jest wizyta u lekarza bądź w szpitalu. Wtedy musimy albo poprosić opiekuna grupy o pomoc bądź skontaktować się z ubezpieczycielem, który skieruje nas do odpowiedniej placówki, w której bez problemu się porozumiemy. 

Podsumowując

  • Wybierając touroperatora, dokładnie sprawdzajmy jaką ma opinię, co oferuje (jak wygląda kwestia ubezpieczenia) oraz jakie nagrania video z ich wyjazdów możemy znaleźć w sieci.
  • Jeśli podróżujemy sami, sprawdzajmy które przełęcze są zamknięte. Pamiętajmy o wykupieniu winiet oraz o płatnych autostradach, mostach i tunelach.
  • W Alpach wyciągi standardowo czynne są od godziny 9:00 do 16:30. Czasami zdarzają się jazdy nocne.
  • We Francji sklepy są nieczynne w niedzielę.
  • W części wypożyczalni sprzętu wymagane jest wpłacenie kaucji, która najczęściej oscyluje w granicach od kilkudziesięciu do kilkuset euro (można preautoryzować kartę kredytową).
  • Jeśli wybieramy freeride, sprawdzimy stopień zagrożenia lawinowego i przygotujmy niezbędny sprzęt (łopatę, sondę i odbiornik) oraz nigdy nie jeździjmy sami!
  • We Włoszech w większości restauracji do naszego rachunku zostanie doliczona tzn. dopłata za nakrycie (scoperto). Jej wysokość powinna być podana na dole menu.
  • Przed wyjazdem dla pewności wyróbmy kartę EKUZ.
  • W każdej stacji narciarskiej znajdują się centra medyczne oraz apteki. Jeśli mamy wykupione ubezpieczenie (każdy operator turystyczny jest do tego zobligowany) bądź posiadamy karę EKUZ, możemy bezpłatnie korzystać z państwowej opieki medycznej danego kraju.