Aktualne warunki narciarskie w Alpach - propozycje na listopad

Autor: |
Soelden - lodowiec (foto: PB narty.pl)

Mimo że zima zbliża się wielkimi krokami, w naszej części Europy w górach trwa jeszcze jesień, tylko w najwyższych partiach Tatr i słowackich Karpat leży już cienka warstwa śniegu. Miłośnicy szusowania skazani są więc o tej porze roku na wyjazdy w Alpy, w których najwyższych partiach sezon trwa już ponad miesiąc. Przedstawiamy krótki przegląd alpejskich ośrodków, w których da się już po jeździć na nartach.

Najpopularniejszym kierunkiem o tej porze roku jest oczywiście Austria, która dysponuje kilkoma stacjami zlokalizowanymi na lodowcach, w których warunki są już całkiem dobre. Pięć z tych lodowców leży na terenie Tyrolu – Stubai, Hintertux, Soelden, Pitztall i Kaunertall, oprócz tego dla narciarzy liczy się także lodowiec Kitzsteinhorn w Kraju Salzburskim i Moelltaller w Karyntii. Natomiast lodowiec Dachstein, mimo że można na niego wjechać, a na górze leży dość spora ilość śniegu ma znaczenie raczej tylko dla trenujących tam narciarzy biegowych.

 

 

Dobre warunki panują na najpopularniejszym lodowcu wśród Polaków - w Hintertux w regionie Zillertal. W górnych partiach lodowca leży już ponad 75 cm dobrze przygotowanego pod narty śniegu. Praktycznie otwarte są wszystkie wyciąg i trasy powyżej restauracji Tuxer Fernerhaus – czyli na ścisłym terenie lodowcowym. Obecnie działa 15 wyciągów i otwartych jest 37 km tras zjazdowych, a także funpark dla freestylerów.

 

Podobna ilość śniegu leży na lodowcu Pitztal, gdzie znajduje się najwyżej położony teren zjazdowy w Tyrolu. W górnej partii lodowca leży tu 80 cm śniegu, na dole natomiast niecałe 60 cm. Obecnie działa tu 6 wyciągów, a otwartych dla narciarzy jest 9 km tras ze wszystkich 21 km, które znajdują się na lodowcu.

 

 

W leżącej po sąsiedzku dolinie Kaunertal warunki są bardzo zbliżone – na górze lodowca leży niecały metr śniegu (95 cm) a przy parkingach – jeszcze około 40 cm, przy czym dojazd odbywa się bez większych utrudnień, chociaż pamiętać należy, że na tej wysokości zawsze trzeba mieć samochód wyposażony w opony zimowe i łańcuchy. Działa obecnie 7 wyciągów,  otwartych jest 12 km tras (z całkowitej ilości 20 km)

 

W słynnym Soelden, w którym w ubiegłą sobotę i niedzielę rozegrano pierwsze zawody Pucharu Świata. Na lodowcach leży tu około 80 cm śniegu, dojazd tylko drogą do parkingu przy lodowcu. Pracuje tu obecnie 10 wyciągów, a łączna otwartych tras zjazdowych przekracza 33km. Z kolei w dolinie Stubai, w górnych partiach stacji leży 75 cm śniegu, niżej jego grubość nadal przekracza 20 cm. Działa tu obecnie 13 wyciągów obsługujących ponad 18 km tras zjazdowych.

 

 

Zbliżone warunki panują w Karyntii, na lodowcu Moelltaller – leży tu ponad 90 cm śniegu, otwartych jest 5 wyciągów i 5 km tras. Nieco mniej śniegu – około 50 cm – leży na Kitzstienhornie w Kaprun, ale otwartych tras jest tu dwa razy więcej – ponad 12 km, obsługiwanych przez 10 wyciągów i kolei. Natomiast w słynnym Kitzbuehel otwarto symbolicznie jedną trasę o długości 1 km…

 

Jeśli chodzi o Włochy, to obecnie pojeździć można jedynie na lodowcu w Maso Corto w Południowym Tyrolu. Leży tam ponad 70 cm śniegu, otwarte są jednak tylko trasy położone na samym lodowcu – czynnych jest 5 wyciągów i około 6 km tras zjazdowych.

 

W Szwajcarii otwartych jest kilka stacji narciarskich, głównie w najwyższych partiach Alp. Tradycyjnie liczyć można na dobre warunki w Zermatt. Na tamtejszym lodowcu leży ponad ponad pół metra śniegu, otwartych jest 10 wyciągów a dla narciarzy udostępniono 20 km tras zjazdowych. W niedalekim Saas Fe śniegu jest dużo więcej – w górnych partiach ponad 160 cm – ale otwartych tras jest nieco więcej – liczba sięga ta 25 km, przy 7 czynnych wyciągach. Te dwa ośrodki działają już od wczesnej jesieni. Działają też wyciągi w Diavolezza-Ponresina, niedaleko St. Moritz. Działają tutaj dwa wyciągi, a na trasach leży około 30 cm śniegu. W centralnej Szwajcarii można także pojeździć już w Engelbergu, gidze na trasach leży prawie 40 cm śniegu, a czynnych jest 11 wyciągów.

 

Także Francja nie należy do miejsc, gidze późna jesienią narciarze mają do dyspozycji duży wybór otwartych ośrodków narciarskich. Mimo, że Alpy są tu najwyższe, wpływ ciepłego powietrza znad Atlantyku powoduje, że na ponad sto dużych regionów narciarskich w tym kraju, pojeździć można tylko w Tignes, gdzie na lodowcu leży około 60 cm śniegu. Działa tu 5 wyciągów, a długość otwartych tras nie przekracza 10 km. Pojeździ też można w słynnych Dwóch Dolinach – działa tu 11 wyciągów, a na trasach zalega do 50 cm śniegu.